Gołąbki w liściach z kiszonej kapusty

Przez : | 7 komentarzy | On : Luty 22, 2011 | Kategoria : Potrawy mięsne

gołąbki z kiszonej kapusty
Proszę, nie zniechęcajcie się już na wstępie ,
z powodu braku kiszonych liści,
bardzo łatwo je zrobić, zaraz podpowiem jak.
Kapustę sparzyć i obrać liście tak jak na zwykłe gołąbki.
Składać po cztery , jeden w drugi ,
lekko złożyć, przesypywać solą
i układać warstwami w dużym słoju,
około dwadzieścia sztuk.
Wycisnąć sok z kiszonej kapusty i zalać liście.
Przykryć słój niezbyt szczelnie.
W procesie fermentacji kapusty wyróżnia się 3 etapy:
fermentację wstępną (początek fermentacji, możliwość rozwoju bakterii ),
fermentację burzliwą (po 2 – 3 dniach,
wydzielanie dużej ilości dwutlenku węgla powoduje burzenie kapusty)
oraz fermentację cichą ( wytwarzają się związki zapachowe i smakowe).
Po okresie fermentacji burzliwej,
kapustę dobrze jest przepakować do osobnego słoja,
wtedy można dobrze dokręcić nakrętkę.
Po kilku dniach można już przyrządzić gołąbki.

Gołąbki w liściach z kiszonej kapusty

gołąbki z kiszonej kapusty

gołąbki z kiszonej kapusty

gołąbki3

Ugotować z dodatkiem soli  25 dkg kaszy perłowej grubej,
15 dkg brązowego ryżu,
25 dkg kaszy gryczanej.
Ryż i perłówkę gotować razem,
kaszę gryczaną dodać pod koniec gotowania poprzednich kasz.
Na patelni wysmażyć na oleju lub maśle 2 duże cebule ,
70 dkg mięsa mielonego wołowo-wieprzowego
wymieszać dokładnie z kaszami i cebulą,
doprawić łyżką suszonego majeranku,
pieprzem ziołowym, solą.
Nadziewać gołąbki, układać w garnku z grubym dnem,
zalać rosołem , może być z kostki
i gotować około 1,5 godziny na małym ogniu.
Gołąbki podaję z sosem z suszonych grzybów.
Wsuwaliśmy aż się nam uszy trzęsły! Pychota!

gołąbki z kiszonej kapusty

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i za komentarze.Zapraszam ponownie.
Print Friendly
Share This Post!

Komentarze (7)

  1. opublikowany przez Bożena Bryk na 24 Luty 2015

    @mama2006 – no pewnie, albo mięsem z warzywami , albo ryżem.Pozdrawiam.

  2. opublikowany przez mama2006 na 24 Luty 2015

    czy ta kasza gryczana jest niezbędna? nikt w domu jej nie lubi, można ją czymś zastąpić?

  3. opublikowany przez Aleksandra Dusanovic na 17 Luty 2015

    Dzien dobry Bozenko. Poniewaz wspomnialam farsz, nie chcialabym byc zle zrozumiana. Surowy ryz dodaje sie do lekko podsmazonej cebuli i miesa mielonego i smazy sie chwile razem, az ryz bedzie szklisty. Dodaje sie przyprawy wedlug smaku i juz gotowy farsz do zawijania. Pozdrawiam zimowo ale serdecznie.

  4. opublikowany przez Aleksandra Dusanovic na 16 Luty 2015

    Golabki w kiszonej kapuscie i jeszcze z dodatkiem wedzonych zeberek, cos pysznego. Pierwszy raz jadlam przed 34 latami w Serbii ( tam sie kisi kapuste tylko w glowkach) i od tego czasu nie robie innych. Moja rodzinka byla zachwycona smakiem, a przede wszystkim szybkim robieniem farszu, bez parzenia ryzu. Po ugotowaniu nie roznia sie ( oprocz smaku przez kapuste i zeberka) od polskich tradycyjnych z miesem i ryzem. Ciesze sie, ze „kiszone” golabki zawitaly do Polski. Polecam, warto naprawde sprobowa. Najlepsza jest kapusta naturalnie kiszona s sola bez octu. Serdecznie pozdrawiam pania Bozenke i Ciebie Danusiu 🙂
    @aleksandra-dusanovic – Przede wszystkim nie Pani, lecz Bożena , taka forma jest bardzo miła i ogólnie stosowana na blogach.
    Witam Cię Aleksandro, dziękuję za pozdrowienia i merytoryczny komentarz, wezmę pod uwagę Twoje sugestie i doświadczenie. Pozdrawiam serdecznie.

  5. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 15 Luty 2015

    Bardzo Ci Bożenko dziękuję. Ja kiedyś robiłam gołąbki przekładane kiszoną kapustą i zalane śmietaną- pieczone w piekarniku. Przepis miałam z książki Makłowicza. Ten dodatek śmietany chyba nas trochę zniechęcił , bo długo wątroba pamiętała tą potrawę i kapusta kiszona zdominowała smak gołąbków. Myślę, że takie liście ukiszone to inny , lepszy smak gołąbków . Zrobię z kiszonymi liśćmi- wzięło mnie mocno i mimo , że skręciłam staw kolanowy jakoś podjadę po sok kapuściany. Zaparłam się i już, a poza tym muszę zdążyć do soboty. Ściskam.

  6. opublikowany przez Smakowe Kubki na 15 Luty 2015

    Danusiu, powoli pokazuję przepisy , które były publikowane na blogu onetu, bo jakoś nikt do nich nie trafia, a komentarze „wcięło” jak pierwszy raz dokonałam przeprowadzki na blogspot, teraz jak przenosiłam na wordpress , to komentarze już zachowało na postach publikowanych na bloggerze.
    Oczywiście sok z kiszonej kapusty trzeba wysępić w zaprzyjaźnionym warzywniaku .
    Ja Danusiu kiszę liście sama, gdybyś była bliżej już byś je miała w swojej kuchni.
    Ale możesz zrobić taki erzac, gdy mi brakuje już liści kiszonych , to zawijam gołąbki w kapustę białą , na spód naczynia rozkładam kapustę kiszoną lekko przyprawioną surową , warstwa gołąbków i znów warstwa kapusty, efekt smakowy jest niemal taki sam. Podaję z sosem z prawdziwków suszonych.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.
    Aha i dodam jeszcze,że kapusta kiszona jest wspaniała, bo przeniknie smakiem farszu do gołąbków…
    A jeszcze wpadło mi do głowy,że można sparzyć liście , składać po 3 sztuki i przełożyć kapustą kiszoną na kilka dni, kapustę potem wykorzystać np na kapuśniak lub bigos.Ta metoda, jeśli można ją tak nazwać , przyspieszy kiszenie liści.

  7. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 15 Luty 2015

    Bożenko, nie masz nade mną litości. Toż to rarytas. Ja ich nie robiłam, ale kiedyś jadłam w karczmie u jakiegoś zbója, nie pamiętam dokładnie, bo się herby góralskiej opiłam. Zrobię na przywitanie za tydzień, tylko nie bardzo zrozumiałam- sok z kiszonej kapusty skąd bierzesz ? Mam taki sklep, gdzie ewentualnie mi odleją , tylko czy o taki sok chodzi w tym przepisie. No nie kumata jestem.
    Pozdrawiam i miłego wieczoru Wam życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *