Chleb z brązowym ryżem i thang zong

Przez : | 19 komentarzy | On : Kwiecień 20, 2013 | Kategoria : Pieczywo domowe

Przyznam się, że gdy przeczytałam propozycję Ani do wspólnego pieczenia chleba z tajemniczym dodatkiem THANG ZONG, to wpadłam na moment w popłoch.
Thang zong ?
A cóż to takiego?
Z czym to się je?
Źle mi się to określenie kojarzy.
Jakieś chińskie badziewie?
           No cóż , moja ignorancja zaowocowała buszowaniem po sieci i łowieniem wiadomości o tym starterze chlebowym.
Thang zong okazał się zwykłym kleikiem .
Metoda thang zong jest popularna wśród piekarzy Chin i Japonii
Umiejętnie podgrzany stanowi starter do wypieku chleba, utrzymując długo jego świeżość i poprawia strukturę miąższu czyniąc chlebek niezwykle delikatny, długo wilgotny.
Z zapałem i ciekawością zabrałam się do pieczenia , mimo,że pieczenie chlebów to nie moja bajka.
Po kolei pilnowałam faz produkcji tego specjału, ucząc się cierpliwości , miłości do chleba i każdego jego okruszka.
Przyznaję,że pieczenie chleba , jego kolejne fazy ,to bogactwo dobrej energii, którą można się dzielić jak chlebem !
Polskie przysłowie mówi:  ” chleb rzecz święta ! ” i to jest święta prawda!
A teraz do rzeczy, pora na przepis.

Sposób formowania chleba tutaj – http://misrecetasfavoritas2.blogspot.tw/2010/11/pan-de-molde-facil.html

CHLEB GOTOWY – POSMAROWANY CIEPŁYM MASŁEM

Chleb z brązowym ryżem i thang zhong


składniki na dwa bochenki po ok.560 g każdy lub cztery po ok.280g każdy
480g mąki chlebowej lub innej silnej (ja użyłam orkiszowej białej EKO typ 550
30 g mleka w proszku (nie dałam tego składnika, bo nie miałam w swoich zapasach)
40g cukru
8 g soli
8g drożdży instant
200 g mleka
170 g thang zhong
40 g masła 
180 g brązowego gotowanego ryżu,niesolonego,ostudzonego
thang zhong
30g mąki chlebowej
150g mleka
Mleko w temp. pokojowej i mąkę umieścić w garnku.
Wymieszać trzepaczką i postawić na małym ogniu.Podgrzewać cały czas mieszając aż na powierzchni masy pojawia sie ,wiry’ a całość zacznie gęstnieć.
Zestawić z ognia i od razu nakryć folią spożywczą,odstawić do wystudzenia.
Ciasto chlebowe
W misce umieścić wszystkie składniki ciasta,oprócz ryżu i masła.Wyrabiać ok 5 minut.Dodać masło i wyrabiać aż ciasto będzie gładkie i błyszczące.
Dodać ryż i wyrabiać aż ryż równomiernie rozłoży się w cieście.
Utworzyć z ciasta kulę i umieścić ją w wysmarowanej tłuszczem misce.Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 45-60 minut.
Wyjąć ciasto na blat i podzielić na dwa lub cztery bochenki.
Przykryć i zostawić na 15 minut.
Umieścić je w formach i zostawić do wyrośnięcia ,aby ciasto wypełniło 80-90% foremki/45min.- do godziny w temp.ok.30 st.C/
Piekarnik nagrzać do 190 st.C.
Piec chleby ok. 35 minut.
Jeżeli za szybko się rumienią,położyć na blachach folię.
Wyjąć z piekarnika,wystudzić na kratce.
Kroić nożem z ząbkami.
Uwagi :  Z mąką orkiszową upiekł się pięknie. Miałam pokusę dodać więcej mleka , tak z 30 ml, bo ciasto po wyrobieniu wydawało mi się nieco zbyt twarde. Dobrze,że zrezygnowałam z tego zamiaru, chyba ciasto zbyt luźne opadłoby po upieczeniu.
Ryż polecam ugotować na miękko, mój był zbyt twardy i wyczuwałam jego ziarenka, co odczułam jako niezbyt komfortowe.
Sprawdziłam , czy ciasto dobrze wyrosło, zagłębiając palec posmarowany oliwą. Jeżeli dziurka się zamyka, to oznacza ,że ciasto jest niedostatecznie wyrośnięte, jeżeli pozostaje oznacza,że można formować chleb.
          Dziś bogatsza o nowe doświadczenia następne bochenki tego pysznego chlebka już zaplanowałam na długi majowy weekend.
Chleb wspaniale sprawdza się do zrobienia tostów, dzieciska moje krakowskie były zachwycone kanapkami tostowymi.
Bardzo dziękuje wszystkim piekareczkom blogerkom za wspólne pieczenie, Ani szczególnie za pieczę nad nami piekareczkami. To niezwykle przyjemne uczucie wiedzieć,że w różnych miejscach Europy nie tylko w Polsce potrafimy się zintegrować pod jednym pięknym hasłem CHLEB.
Tu podaję linki do oryginalnego przepisu i sposobu składania ciasta do wypieku.
Składanie ciasta:

KOLEJNE FAZY WYPIEKU CHLEBA
PIĘKNY ZWARTY MIĄŻSZ

Oto dłuuuuuuuuuuuuuuga lista uczestniczących we wspólnym pieczeniu chleba:

Anna -Maria  – Kucharnia
Margot  – Kuchnia Alicji
Bożena  – Smakowe kubki
Ewelina  – Przy kubku kawy
Gosia  – Kocham gary
Joanna Ziętarska ?
Jola – Smak mojego domu
Kamila – Ogrody Babilonu
Kaprysia  – Kapryśnik
Magda – Magda testuje
Monika – Moni w kuchni
Mysia – Pieczarka mySia

Wisła – Zapach chleba

Amber – Kuchennymi Drzwiami 
Marzena – Zacisze kuchenne

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i za komentarze.Zapraszam ponownie.
Print Friendly
Share This Post!

Komentarze (19)

  1. opublikowany przez Marta @ Co dziś zjem na śniadanie na 24 Kwiecień 2013

    Miałam podobną reakcję, ale opłacało się podejść do zadania, objadałam się nim nawet na grillu w weekend 🙂

  2. opublikowany przez KUCHARNIA, Anna-Maria na 23 Kwiecień 2013

    Witaj Bożeno! Cieszę się, że miałyśmy okazję poznać się i spotkać przy wspólnym chlebie!
    Pozdrowienia:)

  3. opublikowany przez eMajdak | Polka na 22 Kwiecień 2013

    Bożenka bardzo dziękuję za wspólne spotkanie się przy piekarnikach i chlebowym cieście 🙂
    Miąższ jest śliczny, delikatny jak chmurka!

  4. opublikowany przez Magda na 21 Kwiecień 2013

    Bożenko, kiedy czytałam Twój wpis, to jakbym czytała swoje myśli. Oj, sporo obaw miałam, zwłaszcza że specem od chleba nie jestem. Z namaszczeniem dopieszczałam mój wypiek i obserwowałam jak rośnie.
    A najwspanialsza była świadomośc, że nie jestem sama. DZIĘKUJĘ:)

  5. opublikowany przez atina na 21 Kwiecień 2013

    Piękny chlebek! A to prawda, to fajne uczucie jak się piecze chleb i wie się jednocześnie, ze gdzieś tam inni też pieką:) To była super zabawa 🙂 Pozdrawiam:)

  6. opublikowany przez chantel na 21 Kwiecień 2013

    przepięknie wyrośnięty Ci wyszedł
    Dziękuje za wspólne pieczenie 🙂

  7. opublikowany przez Moni na 21 Kwiecień 2013

    Miło mi było Cię poznać przy tym naszym wspólnym pieczeniu 🙂
    Efekty jak widać na Twoich zdjęciach rewelacyjne, oby więcej takich akcji 🙂

  8. opublikowany przez ankawell na 21 Kwiecień 2013

    Dzięki Amber wszystkie poznałyśmy tajemnicę tang zhong :):)
    Wspaniale było razem piec 🙂
    Ja też używałam mąki orkiszowe …
    Pozdrawiam 🙂

  9. opublikowany przez urtica1 na 21 Kwiecień 2013

    I ja nie wiedziała cóż to takiego ten tajemniczy tang zhong. Efektami byłam bardzo zaskoczona. Bubo Kochana dziękuję za magicznny wspólny weekend i już czekam na następny. Cudownie było piec znowu razem. Pozdrawiam ciepło 🙂

  10. opublikowany przez Kamila na 20 Kwiecień 2013

    Chleb łączy nie tylko kuchnie, dziękuję za wspólne pieczenie!

  11. opublikowany przez Amber na 20 Kwiecień 2013

    No i masz za sobą chleb z tajemniczym tang zhong!
    Niepotrzebnie bać się na zapas.
    Pysznie nam się upiekło!
    Dziękuję za Twój udział.

  12. opublikowany przez Katarzyna Gajewska na 20 Kwiecień 2013

    Dziekuję za nasze pieczenie, Twe chlebki piękne, rady bardzo pożyteczne! Liczę, że się jeszcze spotkamy w kosmopolitycznej, wirtualnej kuchni! 🙂

  13. opublikowany przez Wiewióra na 20 Kwiecień 2013

    cudny chleb i wspaniałe towarzystwo!!! dziekuję za wspólne pieczenie i mam nadzieję na jeszcze 🙂 miłej niedzieli Ci życzę 🙂

  14. opublikowany przez Olimpia Davies na 20 Kwiecień 2013

    Świetne chlebki, super było razem piec:-)

  15. opublikowany przez Konwalie w kuchni na 20 Kwiecień 2013

    Miło poznać się w kuchni:)
    Wspólne pieczenie chleba to magiczne chwile, dziękuję!

  16. opublikowany przez kaprysia na 20 Kwiecień 2013

    Ja chyba właśnie dodałam za dużo mleka:) Piękne chlebki. Pozdrawiam i dziękuje za wspólne pieczenie:)

  17. opublikowany przez Marzena na 20 Kwiecień 2013

    Bardzo dziękuję za te wspólne chwile i za zaproszenie. Chlebki wspaniałe i jak błyszczą pięknie:-)) Do następnego projektu:-)! Pozdrawiam cieplutko:-)

  18. opublikowany przez margot na 20 Kwiecień 2013

    HANG ZONG straszył 😀 ,ale efekt końcowy na 6 z plusem
    Fajnie się piekło w takiej gromadzie

    • opublikowany przez Bożena Bryk na 20 Kwiecień 2013

      Nie taki straszny diabeł jak go malują…
      Niezwykłe doznanie pieczenia wspólnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *