Szynka drobiowo-wieprzowa domowa parzona w osłonce

Przez : | 16 komentarzy | On : Sierpień 18, 2013 | Kategoria : Potrawy mięsne, Wędliny domowe

Ta szynka z pewnością przypadnie Wam
do gustu. Nie potrzeba mieć szynkowara,
wystarczą chęci i potrzebne produkty,
efekty Was zaskoczą.
Bardzo lekka w smaku, dietetyczna, bo
może  1 % tłuszczu na 1 kg w niej znajdziecie,
apetycznie uformowana w rulon dzięki osłonce
barierowej termokurczliwej, świetnie się kroi
w zgrabne plasterki o marmurkowym deseniu.
Przepis częściowo zaczerpnęłam z bloga Danusi,
ale już sposób wykonania niemal dosłownie
wykorzystałam ,dzięki Danusi doświadczeniu.
Jeżeli czegoś nie zrozumiecie z mojego opisu,
to klikajcie na link Co mi w duszy gra , a tam
wszelkie niepewności doczytacie.

Szynkę pakuję w porcjach próżniowo, dzięki temu cieszę się dłużej smakiem świeżego wyrobu
 1/2 kg piersi kurzych
1/2 kg mięsa wieprzowego bez tłuszczu i ścięgien
3 płaskie łyżeczki soli peklowej
1/2 łyżeczki pieprzu (można dać kolorowy w całości)
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
3 pełne łyżeczki żelatyny
1 pełna łyżeczka ziół prowansalskich
dwa kawałki 40 cm osłonki barierowej termokurczliwej
bawełniany sznurek do związania końcówek osłonki

  

Ze względu na obkurczanie się osłonki wraz z farszem
podczas procesu schładzania ,
doskonale sprawdzają się jako zamiennik do szynkowarów.
Przed napełnieniem osłonkę należy moczyć w letniej wodzie około 15 minut.

Piersi kurze umyć i pokroić na kawałki wielkości mniej więcej  2/2 cm .
Mięso wieprzowe umyć i zmielić  w maszynce do mięsa.
Mięsa umieścić w osobnych naczyniach.
Do każdego z nich wsypać po półtorej płaskiej łyżeczki soli peklującej.
Dokładnie połączyć z solą mieszając, aż mięso stanie się zespolone.
W woreczkach spożywczych umieścić osobno oba produkty,
odstawić do lodówki na 24 godziny.
Osłonki barierowe przyciąć, namoczyć przez 15 minut w letniej wodzie,
końce mocno związać sznurkiem.
Mięso drobiowe połączyć z wieprzowym ,
dodać rozpuszczoną w 2 łyżkach wody żelatynę, pieprz,zioła,
dokładnie wymieszać ,podzielić na połowę i napełnić nim ciasno osłonki,
starając się wypchnąć powietrze, woreczki skręcić i mocno przewiązać
sznurkiem.
Włożyć do rondla z zimną wodą i parzyć szynki 1 i 45 minut ,od momentu
zagotowania się wody, w temperaturze wrzenia (nie gotować) 75-80  st.C
Rulony z szynką wyjąć i ułożyć je do całkowitego przestudzenia.
Widziałam gdzieś zdjęcie , na którym te szynki stygną w pozycji wiszącej,
Wystudzone szynki włożyć do lodówki i po mocnym schłodzeniu można się
delektować wspaniałą  100% szynką pod tytułem “wiem co jem”.

PODPIS
Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i za komentarze.Zapraszam ponownie.
Print Friendly, PDF & Email
Share This Post!

Komentarze (16)

  1. opublikowany przez Kulinarne przygody Gatity na 3 września 2013

    Pospacerowałam po Twoim blogu i skutecznie mnie zachęciłaś do odkurzenia mojego szynkowara 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

  2. opublikowany przez ugotujmyto.pl na 22 sierpnia 2013

    Bardzo dziękuję i pozdrawiam :)!

  3. opublikowany przez ugotujmyto.pl na 22 sierpnia 2013

    Wspaniała domowa wędlina…już zapisuję do zrobienia :)! A gdzie się kupuje te osłonki? Pozdrawiam!

  4. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 20 sierpnia 2013

    Witam serdecznie po długiej przerwie.Wczoraj rano jeszcze klepałam konie,a wieczorem już byłam na drugim końcu Polski.Mały ten nasz kraj,ale jakże piękny i często niedoceniany.Stadnina koni arabskich to wielkie dobro narodowe,a tak mało się o tym mówi w mediach.Szkoda.
    Weszłam wczoraj na Twojego bloga i aż mi się kiszki skręciły.U mnie w lodówce błyszczą półki i tylko zakwas pomrukuje cicho,że jest głodny a u Ciebie taki szyneczkowy wypas.Widzę,że sporo zrobiłaś tej wędlinki to może i dla mnie starczy.Ja bez mięska usycham.Narobiłaś mi takiego smaka tą szyneczką,że i ja muszę grzać maszyny.
    Bardzo się cieszę,że Cię widzę Bożenko chociaż na zdjęciu-jesteś taka radosna.
    Pozdrawiam!!!

    • opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 20 sierpnia 2013

      Danusiu, skarbie, nie mogłam się doczekać wiadomości od Ciebie i szczęśliwego powrotu do Twojego Edenu.
      Cudnie piszesz o naszym kochanym kraju, aż łezka się kręci.
      A konno jeździłaś na oklep , czy w siodle?
      No to się będzie zaraz działo na Twoim blogu,nie nadążę z komentarzami.
      A włącz sobie coś na wstrzymanie, choć jeden łut (kto wie ile to jest?)rozsądku,żebyś po wypoczynku znowu nie musiała wypoczywać, uważaj na wszelkie wyboje, głowę mamy tylko jedną, ale za to jaką?! Taką ,że ho! ho!
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

    • opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 20 sierpnia 2013

      Łut – dawna jednostka miary masy. Była używana w Europie od średniowiecza do końca XIX wieku. Stosowana przez kupców i mincerzy do określania wagi monet i wagi probierczej srebra.

      1 łut = 1/16 grzywny lub 1/32 funta

      Jego wartość w zależności od stulecia i miejsca wynosiła od 10 do 50 gramów. W Polsce wynosiła 12,65625 grama

  5. opublikowany przez Kaś na 19 sierpnia 2013

    Jeszcze nie doszłam do wyrabiania domowych wędlin, ale przepis zachowuję, bo jeśi się w koñcu nauczę, to z pewnością taką zrobię

    • opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 19 sierpnia 2013

      Kaś, zrobić taką wędlinkę to…bułka z masłem , dla takiej specjalistki jak Ty!
      Pozdrawiam

  6. opublikowany przez Elżbieta Dz. na 19 sierpnia 2013

    Bożenko widzę, że należysz do klubu…domowych wyrobników wędlin 🙂
    Nie ma takiego gotowego wyrobu który dorówna swojskim. Pozdrawiam 🙂

    • opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 19 sierpnia 2013

      Elżbietko, wraca do łask kuchnia domowa i dobrze, bo tradycja wcale nie musi się kłócić z nowoczesnym odżywianiem, to co dawniej uchodziło za ciężkostrawne, dziś , dzięki odchudzonym produktom można stworzyć naprawdę smaczne jedzonko.Odwzajemniam pozdrowienia i dziękuję,że klikasz u mnie i sympatycznie komentujesz.

  7. opublikowany przez Amber na 18 sierpnia 2013

    Bożenko,
    własna wędlina to jest prawdziwy smak!
    Wygląda przepysznie.

    • opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 18 sierpnia 2013

      Aniu, szynka wygląda ładnie i smakuje świetnie, polecam i pozdrawiam Cię

  8. opublikowany przez Marzena na 18 sierpnia 2013

    Ależ smakowita ta szyneczka 🙂 A takie osłonki to można kupić gdzie;-)? Pozdrawiam serdecznie:-)

    • opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 18 sierpnia 2013

      Marzenko, odpowiedziałam na Twoje pytanie na adres e-mail. A szynka znakomita, zapewniam.

    • opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 18 sierpnia 2013

      Bożenko dzięki;-) I mówisz, że to spokojnie zastępuje szynkowar?
      Pozdrawiam serdecznieMarzenko, szynkowar świetnie prasuje szynki, dobrze zespala mięso,
      w osłonce wychodzą wspaniale kiełbasy, czyli takie luźniejsze wędliny.
      W osłonce nie zrobisz szynki np z większego kawałka mięsa.
      Myślę,że jeśli zaczynasz przygodę z wyrobami domowymi, to warto zacząć od osłonek.
      Ja od niedawna robię domowe wędliny i przyznam się,że bardzo mnie zachwyciły, wkrótce
      dam post na blogu z mielonką, którą lubimy, ale ta ze sklepu ma więcęj skór,ścięgien
      i innego badziewia jak np soję , niż samego mięsa, a domowa jest przepyszna i chuda.
      W internecie znajdziesz wiele sklepów z solą peklową, osłonkami itp. to są niedrogie dodatki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *