Pszenny Chleb Oliwkowy (wg J. Hamelmana)

Przez : | 33 komentarze | On : Październik 4, 2013 | Kategoria : Pieczywo domowe

Stare polskie przysłowia mówią,że: „Chleb pracą nabyty bywa smaczny i syty”  lub inne : „Kawałek chleba nie spadnie z nieba, pracować trzeba” –  taki też jest ten kolejny wrześniowy wspólny wypiek- czasochłonny , pracochłonny,
ale bardzo satysfakcjonujący.
Dzięki domowemu pieczeniu chleba mamy szansę zachować smaki
i zapachy chleba naszych dziadków, bo te dzisiejsze sklepowe w większości,
to lekkie bochenki  napompowane powietrzem niczym balony!
Mąki w nich mniej, robi się go z gotowych mieszanek.
Po dodaniu do nich wody i wymieszaniu wypieka się chleb, a raczej wyrób chlebo podobny.
Dawniej chleb był cięższy,
a teraz tej samej wielkości waży prawie połowę mniej,
bo polepszacze, użyte do jego produkcji, powodują rozrost ciasta nawet o 40 proc.
Dlatego cieszę się bardzo,
że znów mogłyśmy się  spotkać w wirtualnej piekarni,
a całkiem realnej już w naszych domach.
Dziękuje wszystkim piekarkom za wspólnie spędzony czas
i dzielenie się na bieżąco doświadczeniem,
powodzeniami i porażkami również ,
bo nic tak nie czyni z ucznia mistrza , jak porażka.
Z propozycji Wisełki upiekłam chlebuś  z gałązką rozmarynu
i foccacię , którą potraktowałam oliwą ,
wzbogaciłam oliwkami i solą czarną z Cypru.

Zaczyn płynny
30 g aktywnego zakwasu (może być pszenny lub żytni, trzeba go dzień wcześniej wyciągnąć z lodówki i odkarmić)
150 g maki pszennej, chlebowej
180 g wody

Wszystkie składniki wymieszać i pozostawić na blacie kuchennym na 12-16 godzin.

Ciasto chlebowe
360 g płynnego zaczynu
360 g wody (lekko ciepłej)
720 g mąki – to jest 90 gmaki pszennej pełnoziarnistej + 630 gmąki chlebowej
2 łyżeczki soli
200 g oliwek (odcedzonych i osuszonych)

Połączyć zaczyn z wodą, dodać pozostałe składniki oprócz oliwek i wyrabiać robotem 3 minuty na pierwszym biegu, a następnie 3 minuty na biegu drugim. Dodać oliwki i wyrobić tak aby połączyły się z ciastem. Można też wrobić je ręcznie.

Zostawić do wyrośnięcia, pod folią na 2,5 godziny. W tym czasie odgazować dwukrotnie, delikatnie rozciągając i składając.

Podzielić ciasto na dwa małe bochenki lub uformować bochenek z 1100 g ciasta, a z pozostałych 500g zrobić foccacię.
Bochenek ma wyrastać w lodówce przez 12-18 godzin. Można go też pozostawić do wyrośnięcia na blacie na 1-2 godziny.
Piec chleb na kamieniu lub wygrzanej dobrze blasze w piekarniku nagrzanym do 250 stopni przez 15 minut z parą, a następnie bez pary w temperaturze 220 stopni jeszcze przez 15-20 minut
.
Foccacię rozciągnąć na papierze do pieczenia. Nie powinna być tak cienka jak pizza. Posmarować powierzchnię obficie oliwą. Pozostawić do wyrośnięcia na 20-30 minut, porobić wklęśnięcia końcem palców i piec na kamieniu (można zsunąć z papierem do pieczenia) w piekarniku nagrzanym do 230 stopni do czasu aż będzie rumiana i chrupiąca (20 minut).
Można oczywiście piec na nagrzanej dobrze blasze kuchennej  .
PEŁNA LISTA PIEKĄCYCH WSPÓLNIE

Alucha http://nieladmalutki.blogspot.com/

GODNA  POZYCJA  DO  POLECENIA
PODPIS
Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i za komentarze.Zapraszam ponownie.
Print Friendly
Share This Post!

Komentarze (33)

  1. opublikowany przez dawny_basik na 9 października 2013

    Zarówno chleb jak i focaccia wyglądają świetnie

    • opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 9 października 2013

      Wrócę do tego przepisu, bo nie jestem do końca zadowolona z wypieku, dręczy mnie to.

  2. opublikowany przez Dieta moja pasja. na 8 października 2013

    Wypiek wygląda znakomicie. To ja poproszę tak kromalkę na drugie śniadanie. 🙂

  3. opublikowany przez ugotujmyto.pl na 7 października 2013

    Następnym razem dodam rozmarynu… Piękny ten Twój chlebuś i foccacia też 🙂 Dziękuję za to wirtualne spotkanie :)!

  4. opublikowany przez Konwalie w kuchni na 7 października 2013

    I ja bardzo cieszę się z tego wirtualnego spotkania:)
    Twoje wypieki są niezwykłej urody:)
    Piękne!

  5. opublikowany przez Kaś na 6 października 2013

    cudowny bochenek, jak i foccacia – wzorcowe
    dziękuję za wspólne pieczenie!

  6. opublikowany przez Kamila na 6 października 2013

    Doskonałe wypieki! Dziękuje za wspólnie spędzone chwile!

  7. opublikowany przez Jswm na 6 października 2013

    Jaka wspaniała słoneczna foccacia! i chleb piękny 🙂

  8. opublikowany przez karolina na 5 października 2013

    och jaki piękny z rozmarynem! Ja również dziękuję za wspólne pieczenie i za spędzony w kuchni czas ! Pozdrawiam!

  9. opublikowany przez Jolanta Szyndlarewicz na 5 października 2013

    Chlebuś urodziwy:) … a o tym chlebie to szczera prawda:) dziękkuję za wspólne pieczenie:) pozdrawiam

  10. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 5 października 2013

    Dobry wieczór Bożenko.Też kiedyś do Was dołączę,chociaż moje doświadczenie jest bardzo małe w pieczeniu chleba.Wczoraj jednak poczułam się na tyle silna ,że upiekłam chleb resztkowy-tzn.z resztek mąk,które miałam w szafce.Przepis sama sobie skombinowałam-pomyślałam sobie,że najwyżej nic z tego nie wyjdzie.Ku mojemu zaskoczeniu chlebek wyszedł tak smaczny,że przepis wystawię na bloga.
    Pozdrawiam wieczornie!!!

    • opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 6 października 2013

      Danusiu, ogromnie się cieszę,że obiecujesz dołączyć do piekarniczej społeczności, bardzo jestem ciekawa Twojego chleba resztkowego, masz wspaniałe pomysły, więc wiele od Ciebie się nauczymy.
      O październikowym pieczeniu na pewno Cię zawiadomię .Serdecznie pozdrawiam.

  11. opublikowany przez ankawell na 5 października 2013

    dobrze jest chlebem się dzielić … takim prawdziwym … takim domowym …
    Wspaniałe wypieki Bożenko … ten rozmarynowy akcent mnie kusi 🙂
    Pozdrawiam serdecznie …

  12. opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 5 października 2013

    Dziewczyny,dziękuję wszystkim Wam za komentarze, za różnorodność doświadczeń i do następnego razu.

  13. opublikowany przez Aciri na 5 października 2013

    Wyglądają rewelacyjnie!

  14. opublikowany przez Wiewióra na 5 października 2013

    Piękne wypieki… cudnie Ci się upiekł chleb i ta facaccia! dziękuję za wspólne doświadczenie i do następnego 🙂

  15. opublikowany przez kabamaiga na 5 października 2013

    Cudnie wygląda z tymi ziołami na wierzchu. Dzięki za wspólne pieczenie.

  16. opublikowany przez Aga na 5 października 2013

    Chlebuś ma cudny kształt, lubię rozmarynową nutę w pieczywie, zatem wyobrażam sobie, że był pyszniuchny. Dziękuję Ci Bożenko za kolejny raz razem przy chlebie 🙂

  17. opublikowany przez siankoo na 5 października 2013

    Pysznie Ci to wyszło, aż żałuję że nie zrobiłam foccaci, ale wszysko przede mną i na pewno wrócę jeszcze do tego przepisy 🙂 Dziękuje za wspólne odpalenie piekarników, było super 🙂

  18. opublikowany przez pieczarka mySia na 5 października 2013

    Wspaniały chlebuś i cudna focaccia 🙂

    Dziękuję za wspólną zabawę i do następnego pieczenia 🙂

  19. opublikowany przez Olcik na 5 października 2013

    Pięknie się upiekł!
    Dziękuje za wspólne pieczenie!:))

  20. opublikowany przez urtica1 na 5 października 2013

    Bożenko, piękne wypieki. Coś mi mówiło że pożałuję że nie będzie mnie z Wami w tym miesiącu. No i proszę to coś zwane „babską intuicją” wcale się nie pomyliło :))

    • opublikowany przez SMAKOWE KUBKI na 5 października 2013

      Małgosiu, a moja intuicja mi podpowiada,że następnym razem Twój chleb będzie mistrzowski, a może Ty, doświadczona w chlebowej sferze, zaproponujesz wszystkim październikowy wypiek ?

    • opublikowany przez urtica1 na 5 października 2013

      Bożenko, nie wiem 🙂 mam nadzieję że kolejnym razem po prostu dołączę. Jest wiele piekarek wśród Was bardziej doświadczonych, ja się taka nie czuję. Pieczenie chleba to coś czego ciągle się uczę. Poza tym :)) ja już raz byłam, na początku, jak były nasze wspólne Tebirkes, wtedy ta akcja była kameralna, w kilka osób, ale też było super 🙂 Pamiętasz?

    • opublikowany przez urtica1 na 5 października 2013

      Ten komentarz został usunięty przez autora.

    • opublikowany przez urtica1 na 6 października 2013

      Bożenko usunęłam jeden z ostatnich swoich komentarzy, dopiero teraz zauważyłam że ten sam komentarz dwa razy się opublikował. Miłej niedzieli życzę 🙂

  21. opublikowany przez Amber na 4 października 2013

    Bożenko,
    pyszne wypieki!
    Kiedyś chleb był ciężki,bo na zakwasie jedynie pieczony.
    Nikt na drożdżach chleba nie wypiekał.
    No i nie dodawał nie wiadomo czego.
    Dziekuję za Twój udział.

  22. opublikowany przez Amber na 4 października 2013

    Bożenko,
    pyszne wypieki!
    Kiedyś chleb był ciężki,bo na zakwasie jedynie pieczony.
    Nikt na drożdżach chleba nie wypiekał.
    No i nie dodawał nie wiadomo czego.
    Dziekuję za Twój udział.

  23. opublikowany przez Łucja na 4 października 2013

    chlebek cudny, ale focaccię pożarłabym już teraz 😀 pyszności! dziękuję za wspólne pieczenie!

  24. opublikowany przez alucha na 4 października 2013

    Dobry wstęp :). Odkąd piekę sama chleb, widzę ogromną różnicę między chlebem własnym, a tym ze sklepu. I naprawdę w ostateczności sięgam do sklepowych półek…

    Twój chlebek wygląda uroczo 🙂
    Dziękuję za wspólny czas 🙂

  25. opublikowany przez Marzena na 4 października 2013

    Bożenko zazdroszczę podwójnego wypieku. Prezentują się obie formy wspaniale:-) Dziękuję za kolejny wspólny czas i do następnego razu:-)

  26. opublikowany przez Malarka na 4 października 2013

    Bozenko, chlebuś i focaccia udane i jak malowane. Ciesze się, ze bylas znowu z nami. Do następnego pieczenia, Sciskam i pozdrawiam cieplutko 🙂 R

  27. opublikowany przez margot na 4 października 2013

    tak pieczenie chleba jak się ma bakcyla chlebowego wciąga i cieszy jak mało co
    Udane wypieki , na 6 z plusem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *