Prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza

Przez : | 33 komentarze | On : Styczeń 11, 2014 | Kategoria : Pieczywo domowe

Chociaż żytni chleb jest produktem właściwym dla całej Europy Północnej, to dla wielu narodów Rosji jest on historycznie ważny i prawdziwie narodowy.
Na Rusi kwaśny chleb z żytniej mąki znany jest od XI wieku.
Na blogu rosyjskim trafiłam  też na informację, że armia rosyjska była silna dzięki przydziałowi 1 bochenka chleba żytniego na głowę, teraz jej siła osłabła, bo karmią żołnierzy białym chlebem i bułeczkami.
Ile w tym prawdy, trudno powiedzieć, ale chleb niewątpliwie ma cechy szczególne, warto go choć raz upiec i cieszę się ogromnie, że pieczemy go wspólnie , dzięki Amber mogłam poznać jego wyjątkowy smak.
Wrócę do pieczenia jeszcze wiele razy , choć moim zdaniem nie jest chlebem łatwym, przez co uczy cierpliwości i pokory.

Prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza

Prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza-smakowekubki

Prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza
Z masłem jest pyszny
Prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTR0IF3lOtWNG5Nv7DAHY-t1IxJXqxROtGxuszlhMeSedUr0br9
Tak to drzewiej wygladało…
http://www.ciekawepodlasie.pl/image/5979/Kosciol_par_pw_Najsw_Serca_Jezusa_i_sw_Bartlomieja_z_pocz_XXw.jpg
Scena rozdziału chleba pomiędzy rosyjskich jeńców odbyła się w Augustowie podczas przemarszu w 1915-1917r.

Żeby oddać należny hołd narodowi , do którego należy przepis zamieściłam kilka zdjęć
obrazujących przydział chleba żołnierskiego.

Przepis – składniki na jeden bochenek chleba o wadze ok. 1 kg.

Zaczyn:

375 g ciasta zakwaszonego po 3 fazie z mąki żytniej razowej
Tu należy szukać wiedzy o zaczynie trójfazowym
450 g mąki żytniej razowej
15 g soli
330 ml bardzo ciepłej wody (ok. 40 C)

Wyżej przepis oryginalny,niżej składniki, które dodałam od siebie:

2 łyżki maki żytniej białej typ 720
10 g drożdży świeżych
2 łyżki płatków amarantusa

Prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza

Sposób wykonania podaję  za Guciem z bloga Kuchnia Gucia

Ponadto od Gucia pochodzi bardzo dokładna informacja „zabawy” z ciastem:

Kilka uwag: 3 fazy: do zakwasu startera dodaję
(I Faza) wieczorem 1 szklankę mąki żytniej razowej i 1/2 szklanki letniej wody,
(II Faza) rano dodaję 1 szklankę mąki żytniej razowej i 1/2 szklanki letniej wody,
(III Faza) wieczorem dodaję 1 szklankę mąki żytniej razowej i 1/2 szklanki letniej wody.
Rano mamy już pełne naczynie zakwaszonego ciasta pięknie pachnące i bombelkujące. Temperatura pieczenia 230 st – wystarczy.
Bardzo ważna jest konsystencja ciasta : nie może być bardzo lejąca, nie może być jak plastelina, powinna dać przekładać się łyżką do foremki – typowa dla chlebów żytnich razowych .Często dodaję kminek i/lub słód litewski – wtedy jest wersja oficerska.
Można zastąpić część mąki żytniej razowej mąką żytnią chlebową będzie delikatniejszy.
Dodatek melasy lub miodu znacznie pomaga w rośnięciu ciasta.

W wodzie, dokładnie, rozpuścić sól. Dodać zakwas i bardzo dobrze wymieszać , aby powstał jednorodny płyn bez grudek z widoczną pianką- ok 5 min.

Przygotowanie ciasta

Do zaczynu dodać mąkę, szybko i krótko wyrobić – do uzyskania jednorodnej konsystencji.
Konsystencja bardzo gęsta ale nie za bardzo 🙂
Zostawić do fermentacji na ok. 2 godziny w temp. 30*C . Ciasto nieznacznie (a może i więcej) urośnie i pojawią się pęcherzyki powietrza. Przełożyć do keksówek wysmarowanych olejem (można wysypać mąką razową lub płatkami itp). Ciasto posmarować olejem (ręką) i przykryć szczelnie folią i pozostawić do wyrośnięcia w temp. 30*C na 35-50 min.
Piekarnik nagrzać do 260*C .
Pieczemy 10-15 min w 260*C a następnie dopiekamy 40 – 45 min. W 200*C.
Natychmiast po wyjęciu z pieca posmarować/spryskać wodą. Jak każdy chleb żytni wymaga cierpliwości – można próbować następnego dnia (najlepiej piec ok. północy bo wtedy bardziej chce się spać niż jeść).
……………………………………..
według oryginalnego przepisu po połączeniu składników,
moje ciasto było dosyć rzadkie, mimo to , zdecydowałam się
nie dodawać więcej mąki.
Ciasto odstawiłam przykryte folią spożywczą w bardzo ciepłe miejsce.
Po 2 godzinach ciasto niewiele się podniosło, umieściłam je w foremce keksowej wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiłam do piekarnika tylko ze światełkiem, rosło bardzo długo , prawie 5 godzin. Teraz wiem,że zrobiłam błąd , bo przygotowałam zbyt dużą foremkę licząc na to, że chleb wyrośnie , niestety przeliczyłam się, upiekł się dość płaski, ale ma świetną strukturę, nie jest zbity , no i niezwykle smaczny.

Na drugi dzień zrobiłam chleb ponownie, ale do składników z przepisu oryginalnego
dodałam 2 łyżki płatków amarantusa i 2 łyżki mąki żytniej typ 720
oraz 10 g drożdży świeżych.
Po zarobieniu składników otrzymałam ciasto bardziej spoiste o konsystencji
ciasta pierogowego.
Po procesie wyrastania piekłam w foremkach prostokątnych o wymiarach
dług. 23 cm, szer. 10 cm , wys.6 cm
Upiekł się wspaniale, jest  dobrze wyrośnięty,ma ładną strukturę, nie kruszy się.

Prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza-smakowekubki

                                                                 

Prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza-smakowekubki

Bardzo długo zachowuje cechy chleba świeżego.
Kilka kromek zamroziłam, ciekawa jestem bardzo jego smaku po rozmrożeniu.

Ciekawość już zaspokojona, chleb, moim zdaniem smakuje zupełnie jak świeży,
sprawdziłam po kilku dniach głębokiego zamrożenia.

Prosty chleb radzieckiego żołnierza
Na kromkę chleba położyć pokrojone w krążki gotowane jajko na twardo, dodać trzy paski śledzika i całość posypać  szczypiorkiem. Czy można sobie życzyć lepszą kanapkę z tym wyśmienitym chlebem? Z pewnością kawior też byłby stosowny.
chleb żytni, pełnoziarnisty w 100 g zawiera:

231 kCal
Węglowodany: 53.9 g
Białko: 6.7 g
Tłuszcze: 1.8 g
Cholesterol: 1.0 mg
Sód: 454.00 mg
Błonnik: 6.1 g
Gluten: 2.0 mg
Index glikemiczny: 45
Oto lista piekących blogerek, każda z nich dzieli się swoim osobistym doświadczeniem
w upieczeniu powyższego chleba , serdecznie wszystkich zapraszam, klikajcie w linki.

PODPIS

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i za komentarze.Zapraszam ponownie.
Print Friendly, PDF & Email
Share This Post!

Komentarze (33)

  1. opublikowany przez AZgotuj! na 17 stycznia 2014

    Nie wiem dlaczego, ale mój organizm ostatnio domaga sie żytniego chleba, może znasz odpowidx?

  2. opublikowany przez Krecia na 17 stycznia 2014

    Pięknie upieczony i zilustrowany:) Ten chleb ma w sobie moc:) Dziękuję za wspólny czas.

  3. opublikowany przez mamamarzynia na 15 stycznia 2014

    Niesamowite! Tylu ludzi piekło TAKI chleb! Od razu przypomnieli mi się „Czterej pancerni i pies” albo „Siud’ba czieławieka”. Gratuluję!
    Ja piekłam tylko ukraiński, ale moje zmagania z materią chlebową podobno są już anegdotyczne w sieci 😉

  4. opublikowany przez martawkuchni.blog.pl na 15 stycznia 2014

    wygląda cudownie:) jestem pod wielkim wrażeniem twoich wypieków:)

  5. opublikowany przez Aciri na 15 stycznia 2014

    Ale ciekawie go przedstawiłaś:) Super!

  6. opublikowany przez Magda C. na 14 stycznia 2014

    Piękny chleb! Idealny dla mnie do kanapki z serkiem wiejskim 🙂

  7. opublikowany przez Konwalie w kuchni na 14 stycznia 2014

    Wspaniale Ci się udał!
    A kanapka ze śledziem i jajkiem…mmmm…pychotka:)

  8. opublikowany przez dawny_basik na 14 stycznia 2014

    Super te archiwalne zdjęcia. No i chleb Ci wyszedł super!!!

  9. opublikowany przez iga na 13 stycznia 2014

    Warto go upiec nawet więcej niż raz:)Dziękuję za przepis na szynkę z indyka która delektowałam sie w święta:)
    Pozdrawiam i do następnego pieczenia:)

  10. opublikowany przez ugotujmyto.pl na 13 stycznia 2014

    Super z tymi zdjęciami!!!! Piękny bochenek! Dziękuję za wspólne pieczenie i pozdrawiam :)!

  11. opublikowany przez urtica1 na 13 stycznia 2014

    Bożenko pięknie Ci się upiekł nasz wspólny chleb i jaki piękny, klimatyczny post.
    I kanapka i garnek piękny w tle 🙂 Pozdrawiam ciepło i miłego śmigania po górkach życzę 🙂

  12. opublikowany przez Dieta moja pasja. na 13 stycznia 2014

    Bożenko…a ja myślałam że na skórce ma wydrapane… сделано в СССР :))

  13. opublikowany przez Małgosia i Piotr na 13 stycznia 2014

    Chleb wygląda świetnie, do tego odpowiednie zdjęcia i ciekawostki. Bardzo mi się podobało, dziękuję za wspólne pieczenie, pozdrawiam serdecznie M.

  14. opublikowany przez Aga na 13 stycznia 2014

    Pozwól Kochana, że ja bez śledzia kromeczkę oczami zjem od Ciebie – śledź mi wciąż niemiły 🙂 za to z jajkiem i kawiorem, oooo…albo z serkiem chrzanowym i łososiem jak znalazł!! Nie piekłam tym razem z Wami ale co się naoglądam to moje 🙂

  15. opublikowany przez krzywa kromeczka na 13 stycznia 2014

    Wyszedl idealny 🙂

  16. opublikowany przez Kulinarny Zenit na 13 stycznia 2014

    Piękny wszyscy upiekliście ten chlebuś 🙂 Nic tylko piec i zjadać!

  17. opublikowany przez Łucja na 12 stycznia 2014

    pięknie Ci się chlebki upiekły 🙂 dla mnie to też nowe doświadczenie i kolejne wyzwanie, a do chleba będę wracać, bardzo nam smakował 🙂

  18. opublikowany przez ankawell na 12 stycznia 2014

    Ja piekłam ten chleb w jednej foremce, choć przyznaję się, że przygotowałam sobie dwie / liczyłam początkowo, że ciasto będzie bardziej wyrastać / Też mnie korciło w którymś momencie dodać drożdży, ale zaufałam przepisowi i chleb tylko na zakwasie wyrastał.
    Twoje chleby jak zawsze piękne !
    Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego chlebowego spotkania !

  19. opublikowany przez Ania W na 12 stycznia 2014

    Pięknie uzupełniłaś przpeis zdjęciami ! A chlebek pięknie się udał.
    Dziękuję za piekarniczą wpsólnotę.

  20. opublikowany przez Dorota Owczarek na 12 stycznia 2014

    Cudny bochen a czas spędzony z Wami przy pieczeniu-bezcenny-dziekuje 🙂

  21. opublikowany przez pieczarka mySia na 12 stycznia 2014

    Wspaniały chlebek!
    Dziękuję za wspólnie spędzony czas w kuchni i super zabawę.
    Pozdrawiam chlebowo ; )

  22. opublikowany przez Arnika na 12 stycznia 2014

    Super zdjęcia i chlebek udany! Dziękuję za wspólne pieczenie!

  23. opublikowany przez UwagaBabciaGotuje Ewa na 12 stycznia 2014

    Chlebek super i zdjęcia dodatkowo dodają klimatu
    a do tej kanapki to by się przydała setka wódki a tak po Rosyjsku to nawet szklanka 🙂
    pozdrawiam serdecznie

  24. opublikowany przez Amber na 12 stycznia 2014

    Bożenko,
    cieszę się ,że razem w naszej piekarni poznajemy wspaniałe chleby z różnych stron.
    Ten jest wyjątkowo nam bliski poprzez sąsiedztwo.
    Dziękuję.

  25. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 12 stycznia 2014

    Bożenko jak zwykle Twoje chlebki są zawsze udane, nie wspomnę o pięknych wstępach do przepisów.
    Mnie się wydaje, że ten chlebek nie jest trudny tylko wymaga samodyscypliny. Bardzo nam smakował, był wilgotny, ale nie zbity.
    Bożenko dziekuję za wspólnie miło spędzony czas w wirtualnej piekarni, dziekuję, że się w niej znalazłam.
    Pozdrawiam Ciebie i uważaj na nartach , na herbatę góralską, żeby Ci royala nie nalali!!!

  26. opublikowany przez margot na 12 stycznia 2014

    O jakie klimatyczne zdjecia , od razu wiadomo jaki ma rodowód ten chleb ,a sam chleb upiekł się idealnie
    Hm , czy cierpliwości, mi się wydaje ,że raczej ćwiczy pamięć bo trzeba co kilka godzin pamiętać ,ze coś tam tam trzeba zrobić ,ale nagroda jest i to pyszna

  27. opublikowany przez Marzena na 12 stycznia 2014

    Bożenko, ale ja nie jestem cierpliwa…;-) Chlebek super i zdjęcia radzieckie również:-) Dziękuję za te wspólne chwile przy wypieku chlebka:-)

  28. opublikowany przez Jswm na 11 stycznia 2014

    Pięknie Ci się upiekł! metoda III – fazowa jeszcze przede mną 😉

  29. opublikowany przez Kamila na 11 stycznia 2014

    Ciekawie zaprezentowany! Dziękuję za wspólny czas!

  30. opublikowany przez Malarka na 11 stycznia 2014

    Wyszedl boski, a zdjecia retro z ZSRR genialne 🙂 Dziekuje za wspolny czas 🙂

  31. opublikowany przez alucha na 11 stycznia 2014

    Kanapka idealna. Tak jak i Twój bochenek. 🙂
    Fajnie, że dodałaś te rosyjskie zdjęcia. 🙂
    Dziękuję za wspólne pieczenie. 🙂

  32. opublikowany przez Olimpia Davies na 11 stycznia 2014

    Cudnie Ci się upiekł. Dziękuję za wspólny czas:-)

  33. opublikowany przez Kulinarne przygody Gatity na 11 stycznia 2014

    Bożenko, piękny Ci wyszedł ! Ja następnym razem też dodam trochę jasnej mąki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *