Rösti z szynką parmeńską i jajkiem przepiórczym

Przez : | 18 komentarzy | On : Maj 3, 2014 | Kategoria : Przekąski

Rösti (roesti) – szwajcarskie placki ziemniaczane, potrawa narodowa. 
Przygotowywane z podgotowanych, grubo startych ziemniaków, 
bardzo często ze stopionym serem na wierzchu, kiełbasą lub jajkiem.
Tyle informacji w wikipedii.
A ja zrobiłam tę potrawę traktując ją po swojemu,
czyniąc potrawę szwajcarsko-polską.
Ziemniaków nie podgotowywałam,
wolę placki ziemniaczane z surowych ziemniaków
i podałam jako przystawkę, aperitif.

Rösti z szynką parmeńską i jajkiem przepiórczym



Rösti z szynką parmeńską i jajkiem przepiórczym

 Potrzebujemy :  dla 4 osób


80 dkg obranych ziemniaków,
1 jajko , sól i pieprz
olej do smażenia
ponadto:
4 plastry szynki parmeńskiej lub boczku
2 łyżki masła
4 jajka przepiórcze
pieprz , sól (ja dałam sól sezamową gomashio)
 Na farsz:
15 dkg sera białego
2 łyżki śmietany
1 ząbek czosnku
sól

Rösti z szynką parmeńską i jajkiem przepiórczym

Ziemniaki obrać, zetrzeć na tarce z grubymi oczkami,

odcisnąć z nadmiaru wody, dodać jajko, sól i pierz.
Wymieszać i smażyć na oleju 8 sztuk rösti z obu stron,
na złoty kolor.
Boczek lub szynkę smażyć na patelni bez tłuszczu
na chrupko. 
Masło roztopić na patelni i usmażyć 4 jajeczka sadzone
z jaj przepiórczych.
Składniki na farsz wymieszać.
Na talerze położyć po jednym rösti, posmarować je grubo
pastą z białego sera. Na nie położyć drugie rösti,
przybrać plastrem wysmażonej szynki lub boczku,
sadzonym jajkiem przepiórczym, szczypiorkiem
i posypać solą oraz pieprzem.
Udekorować szczypiorkiem.
Przystawka wygląda bardzo apetycznie i atrakcyjnie,
smakuje wspaniale, to dobry start przed głównym 
daniem, które ja zwykle nazywam czekadełkiem.

Rösti z szynką parmeńską i jajkiem przepiórczym

Berner rösti czyli berneńskie placki należą do kanonu światowej kuchni. To słynne danie z tartych ziemniaków robi się w każdym kantonie Szwajcarii inaczej.
Szwajcaria jest nie tylko krajem banków, zegarków i czekolady, ale także krajem ziemniaków. W kuchni różnych kantonów przyrządza się z nich wiele pomysłowych potraw. Największą sławę zdobyły rösti, złocistożółte omlety z tartych gotowanych ziemniaków, przypominające nasze placki. Niegdyś stanowiły one typowo chłopskie śniadanie. Gorący placek kładziono na półmisku na środku stołu i każdy oddzielał sobie łyżką kawałek. Dzięki szwajcarskim kucharzom te proste placki stały się daniem znanym i jadanym na całym świecie. Jednak najlepsze rösti zjemy w Alpach, choćby dlatego, że przyrządza się je tam codziennie, stosując wypróbowane od lat proporcje składników i najodpowiedniejszy czas smażenia.
Tekst pochodzi stąd.

PODPIS
Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i za komentarze.Zapraszam ponownie.
Print Friendly, PDF & Email
Share This Post!

Komentarze (18)

  1. opublikowany przez ugotujmyto.pl na 8 maja 2014

    Bardzo wykwintna przekąska!!!

  2. opublikowany przez Magda C. na 8 maja 2014

    Wygląda to bardzo smakowicie 🙂

  3. opublikowany przez UwagaBabciaGotuje Ewa na 6 maja 2014

    Ale pyszności i jak pięknie podane że aż ślinka cieknie .
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  4. opublikowany przez Katarzyna Leśniak na 6 maja 2014

    Odlot! Bardzo mi się podoba 🙂

  5. opublikowany przez Krystyna Boner na 5 maja 2014

    Coś pysznego i ładnego dla oka. Schrupałabym taki placuszek. Doskonały pomysł na przystawkę (czekadełko 🙂 ) Myślę, że goście widząc tak przygotowane i podane danie nie mgli patrzeć obojętnie 🙂

  6. opublikowany przez skoraq cooks na 5 maja 2014

    A ja bym zaszalała i takie coś podała na niedzielne, leniwe śniadanie 🙂

  7. opublikowany przez Beata Kuśmirek na 5 maja 2014

    Niezwykle kusząca wariacja dla naszych zwykłych placków ziemniaczanych 🙂 Aż ślinka napływa do ust 😀 Chętnie bym spróbowała. Bożenko jak zwykle smacznie i apetycznie 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  8. opublikowany przez Kaś na 5 maja 2014

    dla mnie bomba! wszelkie niestandardowe dania z ziemniaków wzbudzają we mnie mega apetyt

  9. opublikowany przez Anonymous na 5 maja 2014

    dużo pracy , ale łatwej , super pomysł , tylko wyskoczę po przepiórcze jaja…

  10. opublikowany przez Halina Joskowska na 5 maja 2014

    Te placki przywołują miłe wspomnienia, jadłam je już dokładnie ni pamiętam, gdzie,ale chyba w Kołobrzegu. Ich nieziemski smak pamiętam do dziś. Twoje wyglądają bardzo apetycznie, do tego stopnia, że zrobiłam się bardzo głodna. Placki na pewno wypróbuję i dam znać – moc serdeczności :))

  11. opublikowany przez napiecyku.pl na 4 maja 2014

    Jadłam podobną potrawę u znajomych….jest naprawdę pyszna : )

  12. opublikowany przez Łucja na 4 maja 2014

    Mega apetyczne 🙂 nigdy nie jadłam, choć chodzą za mną od dłuższego czasu 🙂 Twoja wersja bardzo mi odpowiada!

  13. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 4 maja 2014

    Jak ja lubię takie potrawy, tylko chwilowo nie mogę ich jeść. A wiesz Bożenko ja mam książkę z kilkoma przepisami na rösti i w żadnej ziemniaki nie są podgotowywane. Jedyną rzeczą jest to , że się starte ziemniaki moczy w lodowatej wodzie i wyciska. Część skrobi zamienia się w cukier i ponoć takie placki chłoną mniej tłuszczu. Tak piszą. Jak jest naprawdę, to może Pani Gesslerowa nam by powiedziała- ona ponoć wszystko wie ?
    Pozdrawiam.

  14. opublikowany przez Agata Koton na 4 maja 2014

    No, no! Konkretna przystawka, podoba mi się polski w nich akcent. Piękne rosti!

  15. opublikowany przez BasJula na 4 maja 2014

    placuszki przykuwają spojrzenie… od razu mamy ochotę je zjeść 🙂

  16. opublikowany przez Dieta moja pasja. na 4 maja 2014

    Wygląda na wypasione danko w wiosennych klimatach. Też bym schrupała. 🙂

  17. opublikowany przez Anonymous na 4 maja 2014

    Chrupałam wczoraj – pamiętam do dziś,pycha!

  18. opublikowany przez Justyna Żak na 3 maja 2014

    wygląda bardzo smacznie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *