Chleb orkiszowy ubijany

2015-02-10
  • Wydajność : 2 bochenki
  • Czas przygotowania : 10m
  • Czas gotowania : 40m
  • Gotowe w : 16:00 h

Oto chleb z kuchni skandynawskiej, który nie wymaga żadnego ugniatania,
dużego wysiłku, ani wielu składników,
ani też specjalnych technik.
Do tego chleba potrzeba tylko 16 godzin, z tego 14 godzin
oczekiwania na wspaniały i zdrowy chleb.
Nie musi się nadzorować wzrostu, bo powolna fermentacja
ciasta , wynagrodzi czas oczekiwania wspaniałymi
bochenkami chleba.
Gdy Ania , patronka piekarni blogerskiej,
zaprosiła ponownie do wspólnej zabawy z ciastem chlebowym,
zaraz po przeczytaniu przepisu byłam na 100% przekonana,
że propozycja jest świetna i zakończy się powodzeniem.
Chleb na luty wybrała dla nas Ania z bloga Nie tylko na słodko,
zatem dziękuję obu Aniom.

chleb orkiszowy ubijany

chleb orkiszowy ubijany

chleb orkiszowy ubijany

Chleb orkiszowy ubijany

przepis na chleb z książki Hanne Risgaard,
Home Baked: Nordic Recipes and Techniques for Organic Bread and Pastry,
pochodzi z bloga Lucullian Delights an Italian experience.

chleb orkiszowy ubijany

chleb orkiszowy ubijany

Składniki

  • 840 g mąki orkiszowej jasnej
  • 160 g razowej mąki orkiszowej (można zastąpić pszenną razową)
  • 10 g świeżych drożdży
  • 20 g soli morskiej
  • około 800 ml letniej wody (można zmniejszyć do 700 ml)

składniki na dwa bochenki :

chleb orkiszowy ubijany

Chleb podczas pieczenia na kamieniu

Wykonanie:

Wieczorem:
1. Wymieszać oba rodzaje mąki w misce, dodać i rozetrzeć drożdże, dodać sól i wodę.
2. Ubijać ciasto na wysokich obrotach miksera, (końcówka taka jak do ubijania białek, lub ewentualnie hak)do momentu aż ciasto nie będzie przyklejało się do boków miski. Zeskrobać miękkie ciasto z trzepaczki, miskę starannie przykryć i odstawić na noc do lodówki.

chleb orkiszowy ubijany

Następnego dnia:
3. Wyjąć ciasto z lodówki i pozostawić w temperaturze pokojowej na 2-3h dla ocieplenia przed dalszym formowaniem.
4. Delikatnie wyjąć ciasto na omączony blat i oprószyć mąką po wierzchu.
5. Podzielić ciasto na cztery równe prostokąty.
6. Ostrożnie, żeby nie naruszyć struktury ciasta, skręcać ze sobą po dwa paski na kształt warkocza.
W ten sposób powstaną dwa bochenki.
7. Chleby przełożyć na blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Pozostawić do wyrośnięcia, maja prawie podwoić swoją objętość.
8. Rozgrzać piekarnik, z kamieniem do pieczenia do 250 st C.
9. Obficie spryskać piekarnik wodą.
10. Zsunąć bochenek wraz z papierem na kamień w piekarniku. Ponownie spryskać piekarnik i powtórzyć to po 1 min.
11. Po 5 min. pieczenia, obniżyć temperaturę do 210 st C i piec jeszcze 20-30 min.
12. Upieczone chleby studzić na kratce.

Człowiek is­tnieje nie tyl­ko po to, by poszerzać gra­nice swe­go poz­na­nia, lecz również po to, by up­ra­wiać ziemię, siać, żąć, wy­piekać chleb.- cyt. z książki Paulo Coelho „Jedenaście minut”

chleb orkiszowy ubijany

Moje zmiany i spostrzeżenia
Zasadniczo trzymałam się ściśle przepisu, jedynie zmieniłam rodzaj mąki
i zamiast 160 g orkiszowej razowej zastąpiłam mąką pszenną grahamową typ 1850.
Ponadto służę radą odnośnie formowania.
Ciasto ma konsystencję prawie taką jak na racuchy, a więc rzadką
i bardzo trudno się formuje. Dlatego chleby piekłam osobno.
Najpierw z połowy ciasta, a potem z reszty.
Papier do pieczenia ułożyłam na blaszce płaskiej,
obsypałam obficie mąką pszenną chlebową,
wyłożyłam ciasto, a raczej wylałam, jednocześnie
zagarniając ciasto łopatką , aby je trochę ujarzmić.
Szybko przecięłam na połowę, dodatkowo obsypałam mąką
i skręciłam wałek.
Ciasto się rozlewa podczas rośnięcia, czym byłam zmartwiona,
ale w procesie pieczenia świetnie wyrosło.
Czas pieczenia jest moim zdaniem dłuższy i konieczny,
u mnie chleby piekły się 40 minut.
Po pół godzinie dopiekałam z grzałkami wyłącznie górnymi,
aby przyrumienić wierzch.

CHLEB ORKISZOWY NA BLOGACH – LISTA NA STRONIE GALERII PIECZYWA

Print Friendly

Komentarze (29)

  1. opublikowany przez Marzynia Mamcia na 15 lutego 2015

    Nie kapnęłabym się Bożenko, że to chleb, gdybym nie przeczytała. Ja toczyłam takie boje z ciastem o konsystencji jogurtu, gdy piekłam bagietki wg przepisu Dorotusia z „Moich wypieków”. Ale przynajmniej o skręcaniu nie było mowy. A w środku też były takie puszyste 🙂

  2. opublikowany przez Jagodziana Coffee na 15 lutego 2015

    Dzięki za wspólne spędzony czas przy piekarniku 🙂 Domowe pieczywo jest najlepsze 🙂 Widzę, tutaj dwa smakowite bochenki 🙂

  3. opublikowany przez alucha na 14 lutego 2015

    Bożenko, wspaniałe bochenki! Ciasto rzeczywiście było luźne, ale dało się ujarzmić 😉

  4. opublikowany przez Jswm na 14 lutego 2015

    Z ogromną przyjemnością przeczytałam Twój wpis 🙂 Piękne chleby!

  5. opublikowany przez Kulinarne przgody Gatity na 13 lutego 2015

    Pięknie Ci się udały 🙂

  6. opublikowany przez Jadwiga z Sosnowca na 12 lutego 2015

    Ja też chyba nie dałabym rady z takim luźnym ciastem, ale może kiedyś się odważę upiec.

  7. opublikowany przez Urszula na 12 lutego 2015

    Tym razem nie piekłam, ale nie wiem czy podałabym temu wyzwaniu, pozdrawiam 🙂

  8. opublikowany przez Łucja na 11 lutego 2015

    Bożenko piękne !!! Nam też bardzo smakowały i chętnie do przepisu wrócę!

  9. opublikowany przez piegusek1976 na 11 lutego 2015

    pięknie Ci się upiekł, zazdraszczam i dziękuję za wspólnie spędzony czas 🙂

  10. opublikowany przez Agata na 11 lutego 2015

    Świeży i pachnący 🙂

  11. opublikowany przez Aga na 11 lutego 2015

    Łyso mi straszliwie, bo znów nie podołałam, nie dałam rady, nie wygospodarowałam czasu na upieczenie, a tak ładny jest każdy z Waszych bochenków. Wygląda na to, że w kwestii pieczywa, jakiś słomiany zapał się u mnie uaktywnia. Zbyt mało udanych chlebów mam na swoim koncie. Nie ukrywam jednak, że tutejsze widoki skłaniają mnie do próby, może niebawem…

  12. opublikowany przez dorota na 11 lutego 2015

    Piękne bochenki, Bożenko :)! Dziękuję za wspólne pieczenie i pozdrawiam!

  13. opublikowany przez Dorota na 11 lutego 2015

    Piękne bochny Ci urosły Bożenko, do nastepnego upieczenia 🙂

  14. opublikowany przez Marzena na 11 lutego 2015

    Piękne Ci wyszły. Mój aż tak spektakularnie się nie prezentuje;-) I do tego zgapiłam się i dopiero dzisiaj opublikowałam 😉

  15. opublikowany przez Konwalie w kuchni na 11 lutego 2015

    Ja nie byłam od początku przekonana, że wszystko zakończy się powodzeniem, więc tym bardziej byłam zadowolona z efektu końcowego.;) Następnym razem zostawię bochenki trochę dłużej w piekarniku, bo bardzo podoba mi się kolor Twoich. Dziękuję za wspólny czas Bożenko!:)

  16. opublikowany przez Kasia na 11 lutego 2015

    O matko! Musze zrobić! Koniecznie! Aż szkoda, że teraz nie mogę, ale jak wrócę do domu to upiekę 🙂

  17. opublikowany przez Jolanta Szyndlarewicz na 11 lutego 2015

    Pięknie zrumieniona skórka …. no i to wnętrze:). Dziękuję za wspólne pieczenie:)

  18. opublikowany przez Aciri na 11 lutego 2015

    Wspaniały środek! Pięknie skręcone. Gratuluję wypieku ! 🙂

  19. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 11 lutego 2015

    Szkoda, że nie mogłam piec z Wami, ale nie zawsze jest tak jak się zaplanuje. Chlebek Bożenko bardzo ciekawy, tylko, że mój PiW nie chce jeść chleba na drożdżach i pewnie musiałabym go jeść sama.
    Miłego dnia Ci życzę.
    @co-mi-w-duszy-gra – Danusiu, możemy upiec razem…innym razem 🙂 Spróbujesz milczeć na pytanie, czy chleb na zakwasie, może się nie wyzna, bo orkiszowa mąka czyni chleb cięższy, podobny do zakwasowego.

  20. opublikowany przez Dieta moja pasja. na 11 lutego 2015

    Bożenko jakie urocze zawijasy. Należę do osób niecierpliwych, nie wiem czy bym dała radę wytrzymać aż tyle godzin i….czekać. 🙂

  21. opublikowany przez Gucio na 11 lutego 2015

    Wzorcowy miękisz i bardzo ładnie poskręcane bochenki. Gratuluję i do kolejnego spotkania w wirtualnej Piekarni.

  22. opublikowany przez Wiewióra na 11 lutego 2015

    ale smakowite wnętrze! fajnie razem się piekło! dzięki 🙂

  23. opublikowany przez Kamila na 11 lutego 2015

    Fantastyczny! Dziękuję za wspólne lutowe chwile przy piekarniku!

  24. opublikowany przez Amber na 10 lutego 2015

    Chlebek urodziwy.
    I jednak wymagający, mimo łatwości o jakiej na wstępie piszesz.
    Ale najważniejsza jest wspólnota w naszej Piekarni.

  25. opublikowany przez Magda C. na 10 lutego 2015

    Śliczny chlebek!

  26. opublikowany przez Blue Raven na 10 lutego 2015

    Miałam w tym miesiącu dołączyć do piekarni, ale zbyt wiele mi się nagromadziło wszystkiego i… nie wyszło. Chlebki są świetne, pięknie bąbelkowe, wyrośnięte i zachęcają do jedzenia. Zdecydowanie do wypróbowania 😉

  27. opublikowany przez kasiac na 10 lutego 2015

    Piękne rustykalne bochenki! Ja musiałam dużo podsypać mąką już na blacie, a wyrastającemu warkoczowi (robiłam tylko jeden) zrobiłam bandy z dwóch keksówek, żeby się nie rozlał.

  28. opublikowany przez ania-krzywakromeczka na 10 lutego 2015

    bardzo urodziwe 🙂 i ta skorka 🙂 Cudne bochenki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Średnia ocena użytkowników

(5 / 5)

5 5 12
Oceń ten przepis

12 osób oceniło ten przepis

2 264

Przepisy powiązane:
  • chleb pszenny na zakwasie pszennym lub żytnim

    Chleb pszenny na zakwasie pszennym lub żytnim

  • chleb pszenny

    Chleb pszenny na drożdżach

  • chleb cydrowy

    Chleb cydrowy

  • bułki sniadaniowe i czosnkowe

    Bułki śniadaniowe i czosnkowe

  • chleb orkiszowy z kaszą gryczaną

    Chleb orkiszowy z kaszą gryczaną

Instagram

Co tygodniowy specjał

Salceson domowy

Salceson domowy, to mój pierwszy raz i nie ukrywam,że jestem dumna z końcowego efektu. więcej

Więcej Zapraszam na FANPAGE
KATEGORIE

Aktualności i wydarzenia

Archiwa Tagi

blogi kulinarne

Tasty Query - recipe search engine
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne