Ciabatta i lemoniada bazyliowa

2015-05-19

Nareszcie maj obiecująco rozpoczyna każdy dzień,
ciepłym słońcem i błękitnym niebem przygotowuje  nas do pełni lata.
Przekwitające bzy odurzają zapachem,
pierwszym wiosennym roślinom żółty kolor ustępuje
bieli konwalii, amarantowi werbeny, fioletowym dzwonkom, szafirkom.
Piętrzące się dumnie cesarskie korony królują nad pękającymi
pąkami piwonii.
Urokowi majowemu trudno się oprzeć,
przyroda mozolnie , desperacko i nieokiełznanie dąży do lata.
Nie umiem wyrazić słowami mojego zachwytu majem.
Mam ściśnięte gardło i mokre oczy na widok kilkorga dzieci
szepczących przy kapliczce nieopodal mojego domu ,
słowa litanii… Maryjo módl się za nami …
Czy jest taki drugi kraj, który karmi nas widokami
przystrojonych polnymi kwiatami kapliczek
stojących przy drogach lub w szczerym polu ?
Próbuję dziękować,
ale moje słowa ulatują spłoszonym ptakiem
wijącym gniazdo pod pergolą w ogrodzie,
kotem niczyim zaglądającym do pustej miski,
a gdy już nakarmiony , uśmiechającym  się po kociemu
i odchodzącym swoimi ścieżkami.
Kocham mój majowy ogród wymagający ode mnie pracowitości,
pieczołowitości i fizycznego zmęczenia,
szukania sposobów w internecie ,w książkach jak sobie poradzić
z inwazją bezdomnych ślimaków, przędziorkiem maliniakiem,
owocówką jabłkóweczką itp .
Mimo,że dzień jest coraz dłuższy, to chciałoby się,
aby trwał i trwał…
a pod jego koniec, przy zachodzącym słońcu,
usiąść i zanurzyć w ciepłej kreteńskiej oliwie
doprawionej młotkowanym pieprzem chrupiące pajdy ciabatty,
popijając orzeźwiającą lemoniadą  bazyliowo cytrynową.
Zapraszam na ucztę i zachęcam do pieczenia.

ciabattaovernight

ciabattaovernight

ciabattaovernight
Przepis od Susan , ale zaczerpnięty ze strony Zapach chleba.
Zmieniłam mąkę, bo nie miałam akurat pszennej razowej,
dodałam mąkę orkiszową, wydaje mi się bez szkody dla efektów.
Ciabatta wspaniale się upiekła i choć ciasto jest bardzo
mocno nawodnione, dosłownie “leci” przez ręce, to bez obaw
można go uformować w klasyczną ciabattę.
Proponuję, podobnie jak Wisełka w Zapachu chleba obejrzeć film Suzanne

ciabattaovernight

Ciabatta Overnight

Polish

Składniki

  • 230 g mąki chlebowej
  • 75 g mąki pszennej razowej
  • 300 g wody
  • 1/3 łyżeczki drożdży instant
  • Wszystkie składniki zaczynu polish wymieszać i pozostawić na 6 godzin w temperaturze pokojowej
  • Ciasto właściwe
  • 540 g mąki chlebowej
  • 360 g wody
  • 15 g soli
  • pół łyżeczki drożdży instant
  • 25 g oliwy
  • polish

Ciasto wyrobić ze wszystkich składników,
tylko ilość wody pomniejszyć o 20%, czyli na początek dać jej 280 g wody.
Wyrabiać hakiem robota 5 minut na wolnych obrotach,
dodać resztę wody i wyrabiać następne 5 minut na średnich obrotach.
Jeżeli ręcznie , to wyrabiać 15 minut.
Ciasto przełożyć do naoliwionego pojemnika prostokątnego (łatwiej wyłożyć na stolnicę
w formie prostokąta) i przykryć szczelnie folią lub pokrywką pojemnika.
Po 45 i następnie po 90 minutach ciasto odgazować.
W tym celu rękę nasmarować oliwą i składać kilkakrotnie w pojemniku.
Pojemnik z ciastem umieścić w lodówce na 12-14 godzin (najlepiej na noc)
Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki na godzinę, aby się ogrzało.
Dalej postępujemy z ciastem delikatnie, by zbytnio go nie odgazować,
ciabatta powinna mieć na przekroju duże , niemal okrągłe dziury.
Blat posypać mąką, wyłożyć ciasto i oprószając mąką dłonie
formować prostokąt na grubość 2 – 3 cm.
Ciasto podzielić na 5 ,mniej więcej równych, pasów.
Każdy pas przełożyć na obsypaną mąką bawełnianą ściereczkę,
pozostawić do wyrośnięcia.

ciabattaovernight6
Piekarnik nagrzać do 250 st. C
Na rozgrzaną blachę z piekarnika przełożyć ciabatty
odwracając ciasto spodem do wierzchu (ważne),
w ten sposób osiągniemy właściwy temu rodzajowi chleba, rysunek skórki.
Zanim ciabatta znajdzie się w piekarniku
należy wnętrze piekarnika nawilżyć wodą ze spryskiwacza.
Po umieszczeniu blachy w piekarniku zmniejszyć temp. do 230 st C
i piec ciabatty 25 minut.
Piekarnik wyłączyć i pozostawić chlebki na 10 minut w piekarniku.
ciabattaovernight3

Ciabatta i lemoniada bazyliowa …

lemoniada

20 listków świeżej bazylii
3 listki mięty cytrynowej
1 cytryna limonka
4 łyżki syropu z agawy
1 l wody mineralnej gazowanej

Miętę, bazylię i wyszorowaną cytrynę wraz ze skórką
zmiksować z 1 szklanką wody mineralnej,
dodać resztę wody i syrop , ponownie zmiksować, schłodzić.
Przed rozlaniem do szklanek mocno wstrząsnąć, aby wytworzyła
się piana. Podawać z listkiem bazylii .

Kocie wędrówki.
KOT NICZYJ – tak go nazwałam na własny użytek,
obłaskawiam go smacznymi kąskami już od zeszłego roku,
wiernie mi towarzyszy zarówno przy pracy w ogrodzie,
jak i wypoczynku. Jest piękny.

kot Niczyj

Miska pusta? Proszę ją wypełnić…Mrauuu !

kot Niczyj2

Oblizuje się z wyraźnym zadowoleniem

kot Niczyj3

Czy może być piękniejsze podziękowanie od kociego uśmiechu ?

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze (10)

  1. opublikowany przez Victoria na 21 lipca 2015

    Lemoniada pyszna 🙂

  2. opublikowany przez Magda C. na 25 maja 2015

    Piękne ciabatty, bardzo je lubię – a domowe muszą być genialne 🙂

  3. opublikowany przez Aga na 20 maja 2015

    Bożenko, jesteś MISTRZ!!!!!! Takie dziurawce Ci powychodziły, że popatrzę sobie przez dłuższą chwilkę, potem zamknę ekran komputera i pójdę spać z nadzieją, ze miłe sny mieć będę, bo od miłych widoków tak się zadziać powinno… ściskam, a Pan Kot jest czarujący ze wszech miar!

  4. opublikowany przez Ela Dziurkowska na 20 maja 2015

    Bożenko…ładny wypiek i piękny kotek. Jesteś dobrą kobietą i nie tylko , że go dokarmiałaś i obłaskawiłaś. Zwierzaki znają się na ludziach 🙂

  5. opublikowany przez napiecyku na 20 maja 2015

    Pysznie dzisiaj u Ciebie 🙂 Ja mam podobną wrażliwość, kwitnące łąki, zapach bzu i śpiew ptaków…nie ma nic piękniejszego 🙂
    @napiecyku – majowy czas, to czas zaczarowany, wszyscy jesteśmy pod jego działaniem, nawet alergicy pyłkowi! choć ten czas dla nich bardzo niekorzystny.

  6. opublikowany przez Konwalie w kuchni na 20 maja 2015

    Odpłynęłam…:) A przy oliwie i chrupiącej pajdzie ciabatty moje kubki smakowe dały o sobie znać! Ciabatty wyglądają wspaniale. Kot cudny, a skoro niczyj, to może być Twój.:) Na pewno chciałby być czyjś.:)
    @konwalie-w-kuchni – Myślę,że NICZYJ chce być mój i niech tak zostanie. Dziękuję za miły komentarz.

  7. opublikowany przez Łucja na 20 maja 2015

    Cudne bułeczki 🙂 Ciabatty jeszcze nie piekłam a u Ciebie Bożenko kusi ogromnie!!
    Lemoniada wprost zachwyca no i ten kotek na deser ;D Super!
    @lucja – Nie mogę uwierzyć,że moja mistrzyni piekarnictwa nie robiła ciabatty, polecam Łucjo, jest inna niż bułki , jednak technika wyrabiania ciasta zmienia smak i wygląd pszennego pieczywa.
    Lemoniada , to moje odkrycie wiosenne, piłam ją niedawno w Warszawie w gastrobarze Mom, po powrocie musiałam zrobić natychmiast i teraz codziennie lemoniadą się wręcz upijam.

  8. opublikowany przez gin na 19 maja 2015

    Piękny ten kot 🙂
    A ciabatty pierwsza klasa 🙂
    @gin – to chyba jest jednak kotka , bo ma nacięte lewe ucho, podobno podczas podczas sterylki znaczy się koty poprzez nacięcie ucha. Nieważne, jest to ładne kocisko i powoli już oswojone ze mną, ciesze się z nowego lokatora jak dziecko.

  9. opublikowany przez Blue Raven na 19 maja 2015

    Och, znam tego lenia blogowego. Tak czasem utkwię w rzeczywistości, że nie odwiedzam, nie zaglądam tygodniami. Jednak jest z tego i radość – tak wiele pięknych opisów, przepisów, zdjęć i zwykłych radości. Z nadzwyczajną przyjemnością przeczytałam Twój wstęp – maj Ci w duszy gra i śpiewa.
    Dziękuję. Za przepis i za spacer. 🙂
    @blue-raven – Dziękuje Agnieszko, jest wiele racji w tym co piszesz, powroty są miłe, a zastane sytuacje milszą niespodzianką.

  10. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 19 maja 2015

    Ależ mnie zaskoczyłaś swoim wstępem do przepisu. Jaka Ty zdolna jesteś , dwa razy czytałam bo przeniosłaś mnie na chwilę w inny wymiar . Czułam się jakbym była pod tą kapliczką. Po prostu Bożenko – pięknie i poetycko – poruszyłaś moje serce. Dziękuję. O Twoim wypieku nie będę pisała, bo u Ciebie wszystko zawsze jest cacy.
    Ja niestety nie mogę się pozbierać po powrocie i wszystko mi idzie bardzo mozolnie, a właściwie wcale nie idzie. Z trudem skleciłam przepis na bułeczki, które dzisiaj upiekłam. Chciało się nam coś na słodko, ale wena za bardzo nie chciała przyjść, więc są tylko bułeczki z jagodami.
    Serdecznie pozdrawiam .
    @co-mi-w-duszy-gra To miłe Danusiu,co piszesz, ale ledwie coś sklecę, bo też choruję na lenia blogowego, mam wyrzuty sumienia,że nie odpisuję na komentarze i nie odwiedzam zaprzyjaźnionych blogów. Ciągnie mnie do ogrodu jak wilka do lasu i z trudem siadam przed komputerem.Eh ta wiosna !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Średnia ocena użytkowników

(5 / 5)

5 5 6
Oceń ten przepis

6 osób oceniło ten przepis

2 766

Przepisy powiązane:
  • chleb pszenny na zakwasie pszennym lub żytnim

    Chleb pszenny na zakwasie pszennym lub żytnim

  • makaron z warzywami

    Makaron z warzywami

  • chleb pszenny

    Chleb pszenny na drożdżach

  • chleb cydrowy

    Chleb cydrowy

  • Tarta duo z bakłażanem

Instagram

Co tygodniowy specjał

Salceson domowy

Salceson domowy, to mój pierwszy raz i nie ukrywam,że jestem dumna z końcowego efektu. więcej

Więcej Zapraszam na FANPAGE
KATEGORIE

Aktualności i wydarzenia

Archiwa Tagi

blogi kulinarne

Tasty Query - recipe search engine
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne