Gravlax – łosoś marynowany

2014-12-28

Gravlax – łosoś marynowany w grubej soli, pieprzu i koperku,
to wspaniały wyrób własny. O niebo smaczniejszy produkt
niż kupowany w sklepie.
W języku szwedzkim gravlax (gravad lax – czyli pogrzebany łosoś),
znaczy dosłownie pogrzebany na jakiś czas.
Rybacy szwedzcy wymyślili genialną przekąskę,”grzebali”
łososia w piasku morskim i tak nam przekazali
niezwykle prosty sposób przyrządzenia tej ryby.
Wystarczy mieszanka dobrej soli morskiej, pieprzu, odrobiny
alkoholu, koperku i cytryny lub grapefruita,
kilkanaście  godzin leżakowania,
by cieszyć nie tylko podniebienie pysznym kawałkiem ryby,
ale również oczy, łosoś bowiem nabiera pięknego koloru.

Gravlax łosoś marynowany
Gravlax łosoś marynowany
Składniki:

40 dkg świeżego łososia ze skórą
(wybrać płat z grubszej części ryby)
2/3 szklanki grubej soli morskiej
1 duża cytryna
3 łyżki czerwonego pieprzu
2 duże pęczki zielonego świeżego koperku
kieliszek 40 ml czystej wódki lub koniaku
arkusz grubej folii aluminiowej

Łososia przepłukać zimną wodą, zeskrobać łuski ze skóry.
Koperek posiekać, pieprz utłuc grubo w moździerzu.
Na arkuszu folii wysypać warstwę soli ,
ułożyć na niej filet łososia skórą do spodu.
Zetrzeć skórkę z cytryny, sok wycisnąć i połączyć
z alkoholem. Natrzeć płynem rybę.
Obłożyć grubo solą wymieszaną ze skórką cytrynową
i pieprzem. Obłożyć posiekanym koperkiem,
zawinąć szczelnie, od spodu naciąć folię
na jednym boku zawiniątka i położyć na kratce
w lekkim pochyleniu, tak aby płyn , który się
tworzy podczas marynowania swobodnie spływał na zewnątrz.
Zawiniątko z rybą docisnąć deseczką.
Marynować w lodówce 48 godzin.
Po tym czasie oczyścić łososia
z kopru, osuszyć w ręczniku papierowym
i kroić cienkie ukośne plastry.
Kroić rybę w taki sposób, by nie przecinać skóry.
>vide photo<

Gravlax łosoś marynowany

IMG_6289blog-vertblog

Jest jeszcze inny sposób leżakowania.
Rybę zawinąć w potrójną gazę i w ręczniki papierowe,
również obciążyć deseczką, umieścić na tacce i co kilka godzin
wymieniać ręczniki papierowe, aby chłonęły powstały płyn.
Ryba w ten sposób marynowana zachowuje świeżość
do dwóch tygodni, ale u mnie nie ma szans tak
długiego przetrwania, po prostu ją pożeramy.

IMG_6290

Gravlax łosoś marynowany

Print Friendly

Komentarze (16)

  1. opublikowany przez Robert_mojeprzepisy.pl na 8 czerwca 2015

    Trafiłem na przepis w zeszłym tygodniu i wypróbowałem w dlugi weekend dla znajomych Troszeczkę ryzykowne, ale wyszło rewelacyjnie.
    Dziękuję za przepis.
    @robert_mojeprzepisy-pl – czyli nie taki diabeł straszny…, bywa ,że tez mam „obiekcje” czytając przepis, ale odrobina zaufania i wyobraźni daje spodziewany efekt. pozdrawiam i dziękuję za komentarz

  2. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 22 marca 2015

    Bardzo dziękuję Bożenko. Odpoczywaj po gościach.
    Miłego wieczoru Wam życzę.

  3. opublikowany przez Smakowe Kubki na 19 marca 2015

    Ja , Danusiu zgrzewam próżniowo, a nawet zdarzyło mi się zamrozić kawałek na krótki czas i żyjemy dalej, nie zaszkodził nam.

  4. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 19 marca 2015

    Bożenko, robiłam tego łososia na Nowy Rok, ale tak szybko zniknął, że nie zdążyłam zrobić zdjęć. Mam pytanie do Ciebie. Doczytałam, że może leżeć dwa tygodnie. Chcę go zrobić do śniadania wielkanocnego i nie bardzo wiem jak go przechowywać w lodówce- w zamknięciu , czy go można zgrzać próżniowo? Będę wdzięczna.

  5. opublikowany przez Urszula na 13 stycznia 2015

    Zdjęcia piękne, oj zjadłabym chętnie taką rybę 🙂

  6. opublikowany przez Magda C. na 10 stycznia 2015

    Super pomysł na przystawkę 🙂
    @magda-c – szybko znika z półmiska, bo to naprawdę wspaniały kąsek

  7. opublikowany przez Marzena na 7 stycznia 2015

    Wspaniałości. Uwielbiam:-)

  8. opublikowany przez Łucja na 5 stycznia 2015

    Wspaniałości!! Takimi dobrociami to ja się najeść nie mogę!! Bożenko ale mi smaka narobiłaś!
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  9. opublikowany przez dorota na 5 stycznia 2015

    Rzeczywiście tak przyrządzony łosoś rewelacyjnie smakuje a u Ciebie na zdjęciach jeszcze dodatkowo pięknie wygląda :)! Wspaniałości w Nowym Roku :)!
    @Dorota – Dziękuję za życzenia i komentarz.Pozdrawiam

  10. opublikowany przez Marzynia Mamcia na 30 grudnia 2014

    Te zdjęcia są takie apetyczne… nigdy nie jadłam takiego marynowanego łososia, zresztą u nas na Pogórzu w moim miasteczku są problemy z dobrą rybą. A i ja nie potrafię właściwie wybrać, zresztą teraz mam doły finansowe…
    P.S. Tak żeś mnie dopieściła, aż mi się oczy zaszkliły… Jakie to dziwne, że wielu ludzi, których przecież znam i pomogłam im wielokrotnie, nie potrafi się zdobyć na miłe słowo, a Wy, których znam tylko z neta (nooo, Danusię osobiście już 🙂 jesteście dla mnie takie dobre. Ludzie myślący i czujący podobnie jakoś się potrafią „wyczaić” nawet na taką odległość 😉 całuję Cie bardzo mocno, baw się dobrze w Sylwestra (w domu też) i niech się nam spełni życzenie spotkania 🙂

  11. opublikowany przez Amber na 30 grudnia 2014

    Piękny widok!
    Najważniejsze tutaj jest to, aby kupić dobrej jakości rybę.
    Smacznego Bożenko.

  12. opublikowany przez Wypisz-Wymaluj na 29 grudnia 2014

    Jak ja kocham łososia! 🙂

  13. opublikowany przez Kuchnia u Krysi na 28 grudnia 2014

    Smaka mi narobiłaś tym łososiem, bo to moja ulubiona ryba. Doskonały pomysł na marynowanie łososia. Na pewno skorzystam. Tak pięknie pokazałaś tę przystawkę na zdjęciu, że sama bym ją „pożarła” 🙂
    @kuchniaukrysi – Dziękuję Krystynko za komentarz. Łosoś marynowany tym sposobem
    jest bardzo smaczny, polecam.

  14. opublikowany przez Smakowe Kubki na 28 grudnia 2014

    @co-mi-w-duszy-gra Danusiu, ależ przygotowujecie rarytasy! Gdyby było bliżej, to Wasza spiżarnia byłaby „opędzlowana” przez łasuchów.
    A ja resztki soli wysypałem na dróżki do domu, u nas zdrowo sypnęło i zmroziło .
    Mimo niskich temperatur pozdrawiam Was (obie kuchareczki) bardzo gorąco.

  15. opublikowany przez CO MI W DUSZY GRA na 28 grudnia 2014

    Witam Bożenko. Przymierzałam się do Twojego łososia przed świętami, ale jakoś mi nie wyszło. Dzisiaj córka robiła ceviche z halibuta , a jutro będzie robiła Twojego łososia. Kopru Ci u nas dostatek, soli gruboziarnistej himalajskiej też, nie mamy tylko czerwonego pieprzu, ale i tak miałam kupić bo będziemy robiły carpaccio wołowe. Narobiłaś nam takiego smaku, że na pewno zrobimy. Kuchenka będzie miała odpoczynek poświąteczny.
    Pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie.

  16. opublikowany przez Beata na 28 grudnia 2014

    Przepiękna ta Twoja propozycja i na pewno prze -smaczna 😀
    @Beata – Miły komentarz Beatko, dziękuje za odwiedziny.Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Średnia ocena użytkowników

(4.5 / 5)

4.5 5 8
Oceń ten przepis

8 osób oceniło ten przepis

14 349

Przepisy powiązane:
  • ser paneer marynowany w oleju

    Ser paneer marynowany w oleju rydzowym

  • pasta z kopru włoskiego

    Pasta z kopru włoskiego

  • Pasta z zielonej soczewicy

    Pasta z zielonej soczewicy

  • kotleciki rybne

    Kotleciki rybne

  • kluski rybne na salsie pomidorowej

    Kluski rybne na salsie pomidorowej

Instagram

Co tygodniowy specjał

Salceson domowy

Salceson domowy, to mój pierwszy raz i nie ukrywam,że jestem dumna z końcowego efektu. więcej

Więcej Zapraszam na FANPAGE
KATEGORIE

Aktualności i wydarzenia

Archiwa Tagi

blogi kulinarne

Tasty Query - recipe search engine
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne